Man On The Moon (Utwór i film)
Nie będę pisać o sobie bo wyszłyby same bzdury…
Więc dzisiaj trochę o moim ulubionym filmie i komiku.
„Człowiek z Księżyca” i Andy Kaufman w interpretacji Jima Carreya to dla mnie szczyt aktorstwa i rodzaj filmu który jednych może fascynować drugich nudzić i irytować. Nie ma tu opcji <<taki sobie>> – ten film polaryzuje. I to bardzo.
Dzieło Miloša Formana nauczyło mnie, że aby rozbawić innych najpierw trzeba rozbawić siebie. Zarówno sam Andy jak i film o nim ilustrują ,że sztuka śmiania się to umiejętność złapania dystansu. Pełnometrażowy obraz o Kaufmannie to zarazem studium niezrozumienia dziwnego artysty, jak i poruszające próby dotarcia do ludzi by w końcu poczuć się usłyszanym. To zarówno portret charyzmatycznego esktrawertyka jak i wzruszający obraz depresji oraz stopniowego odchodzenia w chorobie.
Andy Kaufman zdaje się śmiać nie tyle z ludzi których parodiuje, ale z ludzkiej natury i lęków. I tematów tabu: tak, te były zdecydowanie jego ulubionym tematem.
Jeśli już obejrzycie ten film, koniecznie zapoznajcie się też dokumentem pt. „Jim i Andy„. Pokazuje on przygotowania Jima Carreya do roli i jego interakcje na planie filmowym. Nawet mój ulubiony aktor Daniel Day-Lewis również stosujący metodę Stanisławskiego byłby pełen podziwu!
No i piosenka, skoro już blog nazywa się „Muzyka Alternatywna” ,to musi być i utwór. A w nim udało się zachować ducha humoru Andiego Kaufmana.
Dziś będzie na tyle. I wielokropki (w celach artystycznych) ..
…Do usłyszenia i zobaczenia….
Pa!….
Jacek
Utwór: Man on The Moon
Zespół: R.E.M.
Album: Automatic For The People
Wytwórnia: Warner Bros
Gatunek: Alternative Rock oraz Pop Rock
Kraj Pochodzenia: USA (Athens w stanie Georgia)
Światowa data premiery:
9 listopad 1992 (w postaci singla)
5 pażdziernik 1992 (Album)





