Moby – The Whispering Wind (Utwór)
Przy okazji, ode mnie muzyczna polecajka, tuż przed napisaniem i publikacją recenzji nowego albumu Moby’ego pt. Future Quiet. Jest czego słuchać – godzina i dwadzieścia pięć minut muzyki to spora objętość, toteż osłuchanie się wymaga czasu. Czekajcie.
Chcę wspomnieć o utworze, który przez osoby słuchające albumów bez towarzyszących im bonusów i B-side’ów mógł zostać pominięty.
Mój ulubiony utwór Moby’ego obok Porcelain, czyli The Whispering Wind.
To wybitnie nocna kompozycja, która w swoim transowym, vocoderowym zawodzeniu niejednokrotnie ululała mnie do spania. Jest coś hipnotyzującego w sennym, a jednocześnie pulsacyjnym rytmie tej muzyki. Jest pobudzająca wyobraźnię tajemniczość potęgowana przez delikatną pogłosowość dźwięku. I wreszcie jest ciemność: dźwięki zdają się zatracać w czerni i jednocześnie się z niej wywodzić. A wszystko to w stałym, kojącym rytmie, przywodzącym na myśl kołysanie drzew na wietrze.
Utwór: The Whispering Wind
Album: Play: The B-Sides
Projekt: Moby (Richard Melville Hall)
Kraj pochodzenia: USA (Nowy Jork) (obecnie mieszka w Los Feliz w stanie Kalifornia)
Wytwórnia: V2
Posłuchaj też: Daphni – Butterfly
Gatunek: Downtempo, Ambient House, Ambient Pop
Światowa data premiery:
24 października 2000





