Kelly Lee Owens – Dreamstate (Recenzja)

Po eksperymentalnym, w moim odczuciu nieudanym, mocno eksperymentalnym i niepokojącym LP 8, Kelly Lee Owens wraca do jasnego, przestrzennego brzmienia. Na swoim najnowszym albumie pochodząca z Walii producentka, tworzy najwięcej piosenkowych i zwartych struktur w jej karierze. Czy jest to więc album, na miarę możliwości tej producentki jakiego bym oczekiwał? Nie do końca..

Kelly Lee Owens może się pochwalić zjawiskowo pięknym, subtelnie przestrzennym wokalem, który sam w sobie stanowi ogromną zaletę. Najnowszy album producentki, w moim odczuciu pokazuje jednak, że nie jest to barwa stworzona do popowych struktur. Dreamstate to zdecydowanie najprzystępniejsza płyta producentki, która cierpi jednak na brak zapamiętywalności. Są to utwory w jakiś sposób gładkie, ulotne, ładne, lecz pozbawione eksperymentalnego pazurka, który tak frapował przy dwóch pierwszych płytach.

Mimo, że album bazuje na ogromnej zalecie w postaci zjawiskowego wokalu, nie powoduje on, że jest to album w jakiś sposób wybitny. Większość utworów pozbawiona jest jakiegoś charakterystycznego wabika, mimo, że całościowo album można by określić jako ładny, przyjemny czy rozmarzony.

Odnoszę wrażenie, że trzydziestosześcioletniej producentce, po ostatnim ryzykownym fiasku jakim było LP 8, zabrakło odwagi do kolejnego ryzyka. Na Dreamstate gra więc bezpiecznie – wyraźnie lepiej niż na albumie z 2022 roku, lecz o klasę gorzej niż na bardzo dobrym drugim albumie jakim było Innersong, czy debucie. Dreamstate stanowi przykład ładnego, jasnego grania, pozbawionego wyraźnej tożsamości. Jest ok, ale nie tego oczekiwałbym po producentce, która potrafi błyszczeć.

Utwór: Rise
Producent(ka): Kelly Lee Owens
Album: Dreamstate
Kraj pochodzenia: Rhuddlan (Walia)
Żyje w: Londyn (Wielka Brytania)
Gatunek: Art Pop, Dreampop, House progresywny, Melodic Techno
Wytwórnia: Dirty Hit
Posłuchaj też: Caribou – Honey
Światowa data premiery:
18 październik 2024

Nieźle - 60%

60%

Dreamstate to najbardziej piosenkowa i przystępna płyta Kelly Lee Owens - co nie znaczy, że najlepsza.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x